Strona internetowa czy profil na Facebooku – co lepiej wspiera rozwój Twojego biznesu?

Przeczytanie zajmie około min.

Wyobraź sobie sytuację. Zakładasz firmę, inwestujesz w sprzęt, zamawiasz wizytówki. Początkowo, dzięki poczcie pantoflowej, zdobywasz pierwszych klientów. Czas na marketing — myślisz sobie, bo przecież poza rozdawaniem wizytówek, które nie znikają błyskawicznie, nie robisz wiele.
Decydujesz się na profil firmowy na Facebooku. To przecież ekosystem, w którym czujesz się jak ryba w wodzie — codziennie rano w telefonie przeglądasz tam, co nowego wrzuciły śledzone profile. Wydaje Ci się oczywiste, że łatwiej tam o nowych klientów. Jednak Meta (organizacja, która jest właścicielem Facebooka) w tym momencie kiwa negująco palcem.

Facebook – od platformy społecznościowej do narzędzia marketingowego

Facebook został stworzony jako platforma do łączenia ludzi w społeczność, co ukształtowało sposób, w jaki jest postrzegany przez jego użytkowników. Jeśli cofniemy się do już niemal zamierzchłej przeszłości i ujrzymy raczkującego Facebooka, narzędzie, które kusiło wizją łatwego dostępu do społeczności i budowania relacji. Dopiero z czasem (jak to zresztą bywa zawsze) granica między narzędziem społecznościowym a biznesowym była świadomie i bez skrupułów przesuwana, jednocześnie ograniczając dostęp do organicznych zasięgów tylko do koniecznego, uwłaczającego minimum. Dziś, jeśli nie generujesz wiralowych treści, nie masz już zbudowanej bazy odbiorców — bez sięgnięcia do kieszeni nie dotrzesz do ludzi, do których najbardziej potrzebujesz — do swoich potencjalnych klientów! Próg wejścia jest niski, stworzenie profilu — mimo zawiłości narzędzi Meta — nie jest trudne: nic nie popsujesz, a w końcu zacznie działać. Ale czy to wystarczy?

Original facebook
Tak wyglądał Facebook w 2005 roku, kiedy powstał. źródło: wikipedia.org

Ile naprawdę kosztuje reklama na Facebooku? Analiza wydatków

I tu zaczyna się wizja, którą roztoczą wokół Ciebie handlowcy Meta — zasięgi liczone w tysiącach, a nawet setkach tysięcy. Wskaźniki, które pokazują, jaki procent osób wyświetlił Twoją reklamę, mogą robić wrażenie. Ostatecznie i tak sprowadza się to do jednego — płacisz co miesiąc minimum 300 zł. Przy całorocznej, sumiennej płatności to już 3600 zł. Stwierdzisz że gdzieś i tak tę reklamę należy wykupić. Inaczej dotarcie do swojej audiencji może być żmudne— i przyznam Ci pełną rację — jednak…

Profil na Facebooku nie daje pełnej kontroli nad Twoim biznesem online

W gruncie rzeczy dzierżawisz tylko coś na kształt wirtualnego billboardu w krainie ludzi, którzy codziennie rano — przed pracą i w jej trakcie — zaglądają, by zobaczyć jakiś zabawny mem. Co więcej, masz ściśle określone przestrzenie, w jakich możesz się poruszać. To jakby billboard miał konkretny wymiar prostokąta i możesz tam wrzucić tylko płaski obraz. Aha, i uważaj, żeby przypadkiem nie “ucięło” Ci go na telefonie. Budowa ekosystemu dla miliardów użytkowników wymusza ograniczenia, co również oznacza, że za chwilę, bez Twojej zgody, te reguły mogą się zmienić i wymusić zmiany w kształtach obrazów (co dzieje się tak raz na rok średnio).
Nie masz zasadniczo wpływu na to, jak będziesz się wyświetlać swoim odbiorcom (no może poza spójnym systemem identyfikacji wizualnej, ale o tym innym razem), w jakiej kolejności Twoje treści się pojawią i czy się pojawią ;). Musisz grać według reguł, które ktoś inny ustala.

Ograniczenia i brak kontroli nad profilem na Facebooku
Koszmar, który może przytrafić się każdemu, nawet w przypadku biznesowych profili!

Strona internetowa vs. profil na Facebooku – co wybrać dla swojej firmy?

I tu na scenę wkracza cała na biało strona internetowa! Wybawca uciemiężonych, małych biznesów, które walczą o przetrwanie na ciężkim, konkurencyjnym rynku Meta. Tylko że to nie takie proste…
Na platformie Mety Twój profil pojawi się niemal natychmiast w kręgu Twojej społeczności. Pomaga w tym zbudowana już wcześniej sieć połączeń i kontaktów — możesz z marszu udostępnić post i obwieścić światu swoją obecność — w przypadku strony internetowej nie jest to takie łatwe. Nie masz tu swojej sieci znajomych. Musisz budować swoją rozpoznawalność od zera. Cierpliwie czekać i robić wszystko, by niestrudzone robociki Google przeskanowały Twoją stronę, a następnie windowały ją w wynikach wyszukiwań ludzi jak najwyżej. Nie ma złotej metody, która pozwoli Ci pozyskać klientów bez wysiłku i szybko — czy to na Facebooku, czy w globalnej sieci.
W takim razie — w czym kosztowna strona internetowa jest lepsza od darmowego profilu na FB?

8 kluczowych powodów, dla których strona internetowa przewyższa profil na Facebooku

Masz pełne prawo własności do strony internetowej

To prawda, koszt, który poniesiesz na starcie, jest wyższy. Nowoczesna strona internetowa to wydatek liczony w kilku tysiącach (dla małej firmy), a dodatkowo roczne utrzymanie domeny i hostingu to też kilka stówek. Co dostajesz w zamian? Przede wszystkim personalizowane narzędzie dla Twojego biznesu. To Ty decydujesz, jak będzie wyglądać pierwszy kontakt klienta z Twoją marką. Wprowadzasz go na drogę zakupową (sprawdź lejek sprzedażowy) i według własnej strategii kierujesz do współpracy z Twoją firmą. Masz pełną kontrolę nad tym, jak wygląda Twoja strona — bez narzuconych schematów i ram. W przypadku FB nigdy nie masz pewności, czy Twój profil jutro nie zniknie bez ostrzeżenia.

Możesz zbudować i rozwijać własną bazę klientów

Podczas gdy odbiorcy na Facebooku są ściśle odizolowani przez algorytmy, które ograniczają dostęp bez reklam sponsorowanych, na własnej stronie masz pełną swobodę w wyborze sposobu dotarcia do nich. Może to być newsletter, o ile zachęcisz ich wartościową treścią do zostawienia adresu e‑mail (zobacz — lead magnet). A co najważniejsze — ta baza należy do Ciebie i nie zniknie razem z kaprysem algorytmu.

Zasięg strony internetowej przewyższa Facebooka

Facebook to ogromna baza użytkowników, ale Międzynarodowa Sieć połączona za pomocą Internetu jest większa (www — World Wide Web — to właśnie od tego zaczyna się każdy adres.). Jest w niej nawet sam Facebook 😉i na tym poletku króluje Google ze swoją wyszukiwarką. Strona internetowa jest wyodrębniona z ram Facebooka i dostęp do niej ma każdy użytkownik Internetu. Ty decydujesz, do kogo chcesz dotrzeć. Dzięki treściom, które publikujesz, kierujesz się do konkretnych klientów i ich potrzeb — i masz nad tym pełną kontrolę.

Na Facebooku panuje ogromna konkurencja

Facebook to nadal sieć społecznościowa — ludzie pojawiają się tu, by zobaczyć jakieś newsy, poczytać ciekawostki, może przydatne informacje, a dopiero na końcowych miejscach — by znaleźć usługi, za które będą chcieli zapłacić. Gdy dodamy do tego ogrom firm, które konkurują ze sobą o właśnie to ostatnie miejsce na liście zaangażowania, robi się ciasno, a konkurencja rośnie z każdą chwilą. Na przeciwnym biegunie znajduje się Twoja strona internetowa z dedykowaną ofertą i z przemyślanie ułożoną strategią biznesową — z dobrze opisanymi usługami lub produktami. I co najważniejsze — gościsz osoby, które nie szukają śmiesznych kotów, tylko konkretnego rozwiązania ich realnych problemów.

Pełna integracja z narzędziami marketingowymi

Podczas gdy niebieski portal to hermetycznie zamknięta platforma, która niechętnie dopuszcza narzędzia zewnętrzne, w przypadku własnej witryny to Ty masz pełną kontrolę. Sam decydujesz, co i kiedy chcesz ulepszyć. Potrzebujesz systemu rezerwacji wizyt? Proszę bardzo. Chcesz wprowadzić możliwość sprzedaży produktów? Nie ma przeszkód. W przypadku rozwiązań opartych o WordPress, integracje z narzędziami to tylko kilka kliknięć — nawet bez znajomości programowania.

Własna strona zwiększa wiarygodność i profesjonalizm

Dla wielu odbiorców — szczególnie z sektora B2B — sam profil na FB to za mało. Może wyglądać nieprofesjonalnie, a Twoja wiarygodność zostanie wystawiona na próbę.

Zaawansowane możliwości analityki i statystyk

Facebook daje Ci podstawowe statystyki. Google — narzędzia analityczne najwyższej klasy.
Tam, gdzie profil w mediach społecznościowych ogranicza się do kilkunastu wskaźników, Google, które od dekad doskonali rozwiązania dla profesjonalistów, oferuje znacznie więcej. Dzięki Google Analytics dowiesz się, kto i co przegląda na Twojej stronie w konkretnej chwili, zobaczysz, jaka treść najbardziej angażuje odbiorców i jak do Ciebie trafili.
Dostęp do danych, jakie możesz przechwytywać (oczywiście za zgodą odwiedzającego), jest ogromny.

Analytics od Google - dashboard
Analytics od Google, to potężna marketingowe, które powie Ci wiele o Twoich klientach!

Twoja strona dostępna jest dla każdego — bez konta

Może wydawać Ci się to niemożliwe, jednak nie wszyscy korzystają z Facebooka i mają na nim konto. Ci wykluczeni (często z własnej woli), próbując obejrzeć profil firmowy Twojej czy innej firmy, natkną się na bardzo denerwującą barierę! Czarodzieje z Mety tylko w ograniczonym zakresie pozwolą potencjalnemu klientowi zapoznać się z treściami na profilu firmy, po czym wyświetlą mu komunikat z prośbą o zalogowanie., a jeśli nie ma konta — to zachęcą do założenia. A Twój potencjalny klient nie przez przypadek nie jest użytkownikiem tego portalu. I właśnie dlatego nie dotrzesz do niego przez Facebooka.

Blokada dla użytkowników niezalogowanych na Facebooku
Taki ekran pojawi Ci się podczas przeglądania profilu firmowego jeśli jesteś niezalogowana/y.

Czy to oznacza, że obecność na Facebooku to strata czasu?

Bynajmniej! Na szalenie konkurencyjnym rynku, jeśli nie masz unikalnej usługi lub produktu, musisz mocno postawić na działania marketingowe. I tak, dwa źródła dotarcia do konsumentów to absolutne minimum, jeśli chcesz, by Twoja działalność się rozwijała i ciągle pozyskiwała nowych odbiorców. Poza tym oba źródła mogą się wzajemnie uzupełniać i ze sobą korespondować. Możesz skutecznie przenosić swoich odbiorców z Facebooka na swoją stronę, by zagwarantować im możliwości, jakich niebieska platforma im nie da, i już na własnej witrynie budować bazę kontaktową. Równie dobrze, jeśli chcesz zachęcić odbiorców do publikowanych systematycznie treści, możesz możesz przekierować ich na swój profil — i jeśli go zaobserwują — będą dostawać powiadomienia o każdej nowej publikacji (oczywiście, jeśli algorytm im na to pozwoli).

Inwestycja w stronę internetową – dlaczego to się opłaca?

Podsumujmy krótko: koszt inwestycji we własną witrynę może wydawać się duży, jednak finalnie otrzymujemy narzędzie, które jesteśmy w stanie dostosować do własnych potrzeb, a przede wszystkim do potrzeb naszych klientów. Nie ograniczają nas restrykcje i wymagania firm trzecich — sami decydujemy o wyglądzie strony i jej celu. Mimo że droga do zaistnienia w sieci może być długa i będzie wymagać nieco cierpliwości, to w ostatecznym rozrachunku osiągniesz więcej — na własnych warunkach.